STRONA GŁÓWNA | O NAS | MEDIA O NAS | POMOC DUCHOWA | FORUM | MAPA SERWISU | KONTAKT Z NAMI
HUMOR
Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i 
oczywiście zadaje 
Jasiowi standardowy zestaw pytań : 
- A ile masz lat? 
- Siedem... 
- A do kościółka chodzisz? 
- Chodzę... 
- Co niedziela? 
- Co niedziela... 
- Z całą rodziną? 
- Z całą... 
- A do którego? 
- Do Carrefoura.... 
 
 
Podczas kolędy ksiądz wręczył małemu 
chłopczykowi obrazek z wizerunkiem świętego. 
Mały obejrzał obrazek i pyta:  
- Masz więcej?  
Ksiądz dał mu jeszcze cztery. Mały pooglądał 
wszystkie i pyta:  
- A z dinozaurami masz? 
 
 
Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca 
autobusu. święty Piotr mówi:  
- Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca.  
- Ale czemu tak? - pyta ksiądz.  
- Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy 
spali, a gdy on prowadził autobus to wszyscy się 
modlili.  
Jedzie sobie ksiądz samochodem. Zatrzymują go 
dwaj policjanci:  
- Dokumenty, proszę!  
Ksiądz im daje dokumenty.  
- Proszę otworzyć bagażnik!  
Ksiądz otwiera.  
- Co ksiądz wozi?  
- Boiler do zakrystii.  
- Hmm.. Niech Ksiądz jedzie.  
Po chwili, policjant pyta się kolegę: - Ty! co to jest 
boiler do zakrystii?  
A drugi: - Nie wiem, to ty chodziłeś 2 lata na religię.
 
 
 
 
Młody ksiądz przekonuje Einsteina o wszechmocy 
Boga. Einstein zadaje pytania:  
- Czy Bóg może stworzyć ooolbrzymi kamień?  
- Oczywiście!  
- Czy może go podnieść?  
- Bóg jest wszechmocny!!  
- A czy może stworzyć kamień, którego nie 
podniesie?